source: http://juicy.mashkulture.net/english/2012/01/16/lindsey-wixson-frida-gustavsson-for-mulberry-2012-spring-campaign/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą photoraphy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą photoraphy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 lipca 2012
Wiosenna kampania reklamowa Mulberry, czyli kolejny post w wakacyjnym, czy może wakacyjno-cukierkowym klimacie. Niestety, choć jest prześliczna, propaguje ona tak zwane 'junk food', co trochę kłóci się z moim postanowieniem, że w lato będę się zdrowo odżywiać. Mimo wszystko postanowiłam ją wstawić, ponieważ zdjęcia do niej robił przecudowny i jedyny w swoim rodzaju Tim Walker.
source: http://juicy.mashkulture.net/english/2012/01/16/lindsey-wixson-frida-gustavsson-for-mulberry-2012-spring-campaign/
source: http://juicy.mashkulture.net/english/2012/01/16/lindsey-wixson-frida-gustavsson-for-mulberry-2012-spring-campaign/
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Postanowiłam trochę pozmieniać w swoim życiu, a razem z nim również to, co znajduje się na mojej tablicy korkowej oraz biurku. Przede wszystkim wyrzuciłam z niej plan lekcji. Usunęłam również deszczowy kolaż z dziewczyną wyciętą z plakatu Piny , a także drugi, przedstawiający modelki w jesiennych płaszczach. Zamiast nich przyczepiłam zdjęcie pomarańczy wynurzającej się z wody i zdjęcie letniego, zapewne śródziemnomorskiego miasta* . Oprócz nich zamieściłam również parę innych rzeczy.A oto ich dokładniejszy opis:
1. Zakaz, którego postaram się trzymać, co najmniej przez najbliższe dwa tygodnie, jak na razie mi się udaje. Pomińmy, że to dopiero pierwszy dzień...
2. Hiszpański spinacz od Oli, przedstawiający Latynoskę w sukni z XVI wieku
3. Twiggy ( Elle Polska lipiec 2012)
4. Marieta Zukowska (Elle Polska czerwiec 2012)
5. Prześliczne żółte drzwi (Elle Polska czerwiec 2012)
6. Rysunek stworzony podczas jednej z niezwykle pasjonujących lekcji geografii
7.,8.,9. Moje mini listy książek do przeczytania, filmów do obejrzenia, imion artystów do sprawdzenia,
sprawunków do załatwieni oraz rzeczy do kupienia. Uff... sporo tego
10. Mój Oxfordowski kalendarz (edycja zrób-to-sam)**
11. Zdjęcia smakowitych kanapek, mające na celu nakłonić mnie do zmiany nawyków żywieniowych lepsze
(Elle Polska czerwiec 2012)
photo:hbub29
*fotografia pochodzi z jednego ze starych numerów polskiej edycji Elle
** na przyszłość muszę zapamiętać, że markery bardzo łatwo się rozmazują, tak więc nie jest dobrym pomysłem zakładać okładkę czy cokolwiek innego, na ledwo co napisany napis (na zdjęciu tego nie widać, ponieważ specjalnie ją do niego zdjęłam)
1. Zakaz, którego postaram się trzymać, co najmniej przez najbliższe dwa tygodnie, jak na razie mi się udaje. Pomińmy, że to dopiero pierwszy dzień...
2. Hiszpański spinacz od Oli, przedstawiający Latynoskę w sukni z XVI wieku
3. Twiggy ( Elle Polska lipiec 2012)
4. Marieta Zukowska (Elle Polska czerwiec 2012)
5. Prześliczne żółte drzwi (Elle Polska czerwiec 2012)
6. Rysunek stworzony podczas jednej z niezwykle pasjonujących lekcji geografii
7.,8.,9. Moje mini listy książek do przeczytania, filmów do obejrzenia, imion artystów do sprawdzenia,
sprawunków do załatwieni oraz rzeczy do kupienia. Uff... sporo tego
10. Mój Oxfordowski kalendarz (edycja zrób-to-sam)**
11. Zdjęcia smakowitych kanapek, mające na celu nakłonić mnie do zmiany nawyków żywieniowych lepsze
(Elle Polska czerwiec 2012)
photo:hbub29
*fotografia pochodzi z jednego ze starych numerów polskiej edycji Elle
** na przyszłość muszę zapamiętać, że markery bardzo łatwo się rozmazują, tak więc nie jest dobrym pomysłem zakładać okładkę czy cokolwiek innego, na ledwo co napisany napis (na zdjęciu tego nie widać, ponieważ specjalnie ją do niego zdjęłam)
sobota, 23 czerwca 2012
iHolidays are coming!
W czwartek był pierwszy dzień lata, za 6 dni koniec roku - żyć nie umierać... Macie już jakieś plany na wakacje? Ja już szykuję swoją listę (o tak, uwielbiam robić listy). Planuję m.in. nadrobić filmowe & książkowe zaległości, nauczyć się robić makaroniki oraz wyjechać, a potem wrócić z jak największą ilością zdjęć i miłych wspomnień
photo: Vogue Japan 06.2012
photo: Vogue Japan 06.2012
czwartek, 14 czerwca 2012
Lissy Elle
Młoda artystka, którą poznałam dzięki stronie Trendland, którą odwiedzam w wolnym czasie.
Od razu pokochałam jej zdjęcia, jest w nich coś z klimatu zdjęć Tima Walkera, nie uważacie?
Ten sam urok surrealistycznego świata baśni, do którego najchętniej bym się wyprowadziła, choćby już dziś.
photos: http://www.lissyelle.com/
Od razu pokochałam jej zdjęcia, jest w nich coś z klimatu zdjęć Tima Walkera, nie uważacie?
Ten sam urok surrealistycznego świata baśni, do którego najchętniej bym się wyprowadziła, choćby już dziś.
Swoją drogą jestem bardzo ciekawa, jak można sfotografować kogoś tak, aby wyglądał jakby był zawieszony w powietrzu. Baardzo mnie się spodobały takie zdjęcia.
![]() |
| boston tea party |
![]() |
| the creationism |
![]() |
| get back in your book Harry Potter |
![]() |
| Poseidon's proxy |
wtorek, 12 czerwca 2012
Tokio no 5 (last view)
Przyszedł czas na ostatni już post o Tokio. Zamieszczam w nim parę, można by powiedzieć zjawisk, na które się tam natknęłam, a zupełnie się ich nie spodziewałam, interesujące przedmioty, oraz sklep moich marzeń, niestety również o niebiańskich cenach.
photos: hbub29
| 2. pieczątki z różnymi znakami (kanji) - przy odpowiednim zestawieniu służą jako pieczątka z nazwiskiem |
| 3. plastikowe atrapy potraw - znajdują się w prawie każdym barze czy restauracji, może i nie wyglądają zbyt elegancko, ale są bardzo pomocne, kiedy twoja znajomość języka japońskiego jest znikoma;) |
| 4. sklep poświęcony filmom studia Ghibli - niestety ceny były tak wysokie, że nic nie mogłam kupić... |
| 5. ławki z przegródką po środku - zachowanie prywatności gwarantowane |
| 7. przejścia dla pieszych zrobione na ukos - w Polsce pewnie nie zdałoby to egzaminu, przypuszczam, że od razu zapanowałby chaos |
| 8. sklep wszystko po sto jenów (100 jenów to ok. 4 złotych) |
czwartek, 31 maja 2012
Tokio no 4
Japońska moda uliczna. Z tego co udało mi się zaobserwować, to większość Japończyków bardzo dba o siebie.Duża ich część (zwłaszcza młodych) jest świetnie ubrana. Chociaż myślę, że japoński styl ubierania nie przyjąłby się w Europie, ponieważ jest zbyt słodki i uroczy jak na nasze standardy.
Większość zdjęć została zrobiona w Ginzie, a część w deszczowym, tokijskim Disneylandzie - tak mają tu Disneyland i to podobno bardzo podobny do tego w Paryżu:).
Trochę głupio mi było robić zdjęcia obcym ludziom, ponieważ dopiero niedawno zaczęłam to robić, i przez to część zdjęć, niestety wyszła nie wyraźna.
warto zobaczyć
to też
photos:hbub29
Większość zdjęć została zrobiona w Ginzie, a część w deszczowym, tokijskim Disneylandzie - tak mają tu Disneyland i to podobno bardzo podobny do tego w Paryżu:).
Trochę głupio mi było robić zdjęcia obcym ludziom, ponieważ dopiero niedawno zaczęłam to robić, i przez to część zdjęć, niestety wyszła nie wyraźna.
warto zobaczyć
to też
wtorek, 29 maja 2012
Tokio no 3
Pora na nowoczesną i kawaii Japonię
Taki dodatek
photos: hbub29
Taki dodatek
| automaty z napojami są dosłownie wszędzie, widziałam też parę z papierosami |
| wieżowce obok Asakusy |
| część księgarni przeznaczona wyłącznie na mangi |
photos: hbub29
poniedziałek, 28 maja 2012
Tokio no2
Tym razem zdjęcia z tradycyjnej dzielnicy Tokio - Asakusy, w której znajduje się świątynia buddyjska, a także z parku Ueno, gdzie znajduje się wiele najprzeróżniejszych muzeów.
photos:hbub29
| rikszarz |
| po raz kolejny miałam szczęście i udało mi się uchwycić w obiektywie prawdziwą gejszę |
| papierowe gałęzie z kwiatami - symbol oznaczający ulicę ze sklepami |
| dworzec Ueno - jeden z największych na świecie, utrzymany w francuskim klimacie |
| niestety jedyne muzeum, w którym miałam możliwość być - muzeum (o ironio) sztuki zachodniej |
| bardzo żałuję, że kiedy przyjechałam, to wszystkie wiśnie już przekwitły |
| rzeźba znajdująca się przed jednym z muzeów |
niedziela, 27 maja 2012
Tokio no 1
Na początku Tokio w ,starym stylu'. Mam nadzieję, że nie przesadzę z ilością zdjęć;)(nadal nie mogę się odzwyczaić od emotikonów-.-).
photos: hbub29
| na lotnisku |
| również na lotnisku |
| przy jinja |
| beczki sake złożone w ofierze bogom |
| miałam szczęście i udało mi się zobaczyć fragment ceremonii ślubnej |
| nie tylko ja robiłam zdjęcia (zaczynam się obawiać, że niektóre z podpisów opisujących zdjęcia brzmią nie co idiotycznie, ale za to wyglądają b. profesjonalnie) |
| tabliczki z prośbami zanoszonymi bogom, łącznie z wygraną w lotto |
| budowla w starym stylu ukryta za nowoczesnymi wieżowcami |
| góra Fuji - jedyna w swoim rodzaju, od teraz zostaję jej zagorzałym fanem, jest przepiękna |
Subskrybuj:
Posty (Atom)








