photo: Vogue Japan 06.2012
sobota, 23 czerwca 2012
iHolidays are coming!
W czwartek był pierwszy dzień lata, za 6 dni koniec roku - żyć nie umierać... Macie już jakieś plany na wakacje? Ja już szykuję swoją listę (o tak, uwielbiam robić listy). Planuję m.in. nadrobić filmowe & książkowe zaległości, nauczyć się robić makaroniki oraz wyjechać, a potem wrócić z jak największą ilością zdjęć i miłych wspomnień
photo: Vogue Japan 06.2012
photo: Vogue Japan 06.2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Też stworzyłam listę (uwielbiam listy! <3 masz moje listy, wychwalające 9 i 10 Doctora, prawda?). A więc, chwila, muszę tą listę znaleźć, pierwszym punktem na mojej liście jest obejrzenie Doctora... (tak, nie powinno się jej robić, kiedy ma się fazę fascynacji, prawda? Doctor zajmuje bardzo wiele punktów...). Punkt 2: zrobienie sobie maratonu Sherlocka (chyba ze mną nie najlepiej), punkt 3: napisanie opowiadania na Sherlockiadę i tak dalej aż do smętnego punktu, który obejmuje EWENTUALNĄ reaktywację bloga, jak będzie mi się chciało...
OdpowiedzUsuńHaha ^^
Karola
Pamiętam jak kiedyś robiłam takie listy :D To nic,że nigdy się nie sprawdzały... Ja wyjeżdżam na Sycylię :) Wesołych wakacji xx
OdpowiedzUsuńI love her bralet!
OdpowiedzUsuńhttp://the-renaissance-of-inner-fashion.blogspot.co.uk