środa, 6 lipca 2011

Nana to popularna w Japonii manga na podstawie której zrobiono również anime i film. Opowiada ona o dwóch współlokatorkach (obydwie mają na imię Nana), które mimo tego, że mają zupełnie inne charaktery oraz prowadzą zupełnie odmienne życie zaprzyjaźniają się ze sobą.
Nie przeczytawszy ani jednego rozdziału mangi i obejrzawszy tylko jeden odcinek anime, postanowiłam zabrać się za film.
Pomimo tego, że chwilami był zbyt rzewny np. przez bohaterów biegnących w zwolnionym tępie,
to bardzo mi się on spodobał. Ma zupełnie inny charakter niż anime i pokazuje życie japończyków (łącznie z ciągłym kłanianiem się). Kolejną jego zaletą są również świetne, j-rockowe (czy może j-punkowe) piosenki.
Two girls with the same name and very diffrent characters are meeting one day in train to Tokio... It's a begening of Nana - popular manga, anime and movie. I haven't read manga or seen anime, but I have to say that movie is really worth to see. Great songs and story of real life (maybe to much like soap operas, but it isn't important).


5 komentarzy:

  1. O kurczę, ale mega!
    Też muszę to obejrzeć. Anime jest świetne, ale nie mam czasu go oglądać. Więc chyba, żeby było szybciej - obejrzę film.

    ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm... Zdaje mi się, że widziałam kawałek anime, prawdopodobnie jakiś niewielki kawałek pierwszego odcinka, ale nie pamiętam dokładnie. Na pewno czytałam recenzję ;D I właśnie z recenzji dowiedziałam się też trochę o tym anime.
    A masz ten film na DVD? ^^
    Karola

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, ściągnełam z chomikuj.pl. Można też obejrzeć na Youtubie z angielskimi napisami.
    LINK:

    http://www.youtube.com/watch?v=lbJvAITwXUs&feature=related

    OdpowiedzUsuń
  4. ja oglądam na jednej stronie z napisami polskimi ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie musisz jechać za rok,bo Open'er to niesamowite wspomnienia do końca życia :D

    OdpowiedzUsuń