Ostatnio, siedząc na moim ukochanym Youtubie (a jak mogłoby być inaczej), znalazłam przeurocze piosenki Emiliany Torrini. Nie uważacie, że jej głos jest śliczny? I ten jej włosko-islandzki akcent (tak Chat noir, ona jest w połowie włoszką) och... I jeszcze jedno - zauważyłam, że ostatnio mówię zbyt często, że coś jest urocze:p.
She has a voice, a little like Regina, isn't it? Her smile - energy!
OdpowiedzUsuńYes, it is:))
OdpowiedzUsuńHaha, Italy!!! :D <3 i ja tez za często mówię "urocze", to przez Olę! ;)
OdpowiedzUsuńchat noir